Sztuka samodzielnego zasypiania

Jak dużo daje umiejętność samodzielnego zasypiania dziecka, przekonaliśmy się na własnej skórze. Początkowo Olę usypialiśmy na rękach. Później był okres buntu i zasypiała tylko z nami w łóżku. Efekt był taki, że Tata lądował w drugim pokoju, Ola rozpychała się w naszym łóżku, a Mama wstawała niewyspana śpiąc całą noc w jednej pozycji 😉

DSC06414W pewnym momencie, nauczyła się zasypiać w ciągu dnia sama. Podczas zabawy na macie czy w bujaczku. Oczywiście nie było to regułą i nie raz trzeba było „lulać” na rękach. Kto ma dziecko nie należące do „najlżejszych”, ten wie co znaczy usypiać 8 kg na rękach… Najgorsze było to, gdy ręce mdlały i chciało się zmienić pozycję, a Ona w jednym momencie znów otwierała oczy i trzeba było zaczynać wszystko od początku. Niestety, o ile w dzień w większości przypadków zasypiała sama, tak w nocy był z tym problem. Nosiliśmy, bujaliśmy, śpiewaliśmy i dopiero po dłuższym czasie, usypiała. Jednak były dni, gdy „uśpioną” kładliśmy do łóżeczka i nagle otwierała oczy i włączała alarm. To było najgorsze, ręce bolały po godzinie noszenia, a Ona dalej nie spała…

W końcu postanowiliśmy to zmienić. W internecie jest opisywanych kilka technik, które mają na celu nauczenie dziecka zasypiania samemu. Nam pomogła w tym babcia. Co robiliśmy?

Po ostatnim jedzeniu, kiedy tylko odbiła, brałam ją na ręce i szłyśmy do okna. Było ciemno- po pierwsze zima, po drugie było późno, 23-24. Opowiadałam jej, że jest noc, że dzieci śpią i teraz Ona też pójdzie spać. Buzi ” na dobranoc” i odkładałam Olę do łóżeczka. Początkowo było trudno- po chwili włączała się syrena, nie działał smoczek. Brałam ją w takim momencie na ręce, przytulałam, kolejny raz buzi i znów do łóżeczka. Czasem po kilkanaście razy, zanim zasnęła. Jednak z każdym dniem czas od położenia do łóżeczka od zaśnięcia się skracał. Tak, udało się nam! Teraz zasypia sama 🙂

DSC05706Pozostał tylko jeszcze jeden problem- późne wstawanie. Co z tego, że wstawała o 10 rano, jeśli musieliśmy z nią siedzieć czasem i do 1 w nocy. Na szczęście udało się nam przestawić Olę na wcześniejsze jedzenie, codziennie podając ciut wcześniej porcje mleka.

Teraz Ola ma swój własny rytm spania w dzień i w nocy. Po każdym posiłku musi pójść spać, czasem na 20 minut, czasem na 2 godziny. Zależy to od niej. Kiedy podczas zabawy trze oczka i zaczyna marudzić, to znak, że chce spać. Kładę ją do łóżeczka i zasypia. Niestety nie można przegapić tego momentu- jeśli nie pójdzie spać w „swoim” czasie, do końca dnia jest bardzo marudna. Wieczorem zasypia zazwyczaj między 19-20, a My-rodzice, mamy w końcu chwilę dla siebie. Możemy w spokoju obejrzeć film, zjeść kolację czy po prostu w ciszy i spokoju coś poczytać 🙂

DSC06576A jeśli Wasze maleństwo zasypia tylko u Was na rękach czy z Wami w łóżku i chcecie to zmienić, poniżej kilka moich wskazówek:

1) Bądźcie cierpliwi- nie zawsze szybko udaje się przestawić dziecko na samodzielne zasypianie.

2) Bądźcie wytrwali- dziecko będzie płakało, marudziło, w końcu to dla niego nowa sytuacja, ale jeśli powiedziało się „a” to należy powiedzieć też „b”.

3) Jeśli bardzo rozpacza weźcie na ręce, przytulcie i odłóżcie z powrotem do łóżeczka. Jeśli używacie smoczka, to dajcie go maluchowi.

4) Jeśli będziecie konsekwentni i nie dacie maluchowi za wygraną, prędzej czy później ulegnie i nauczy się zasypiać samodzielnie.

POWODZENIA!

DSC06384

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
Email
Print

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij